Jak wycisnąć z słuchawek Valco VMK25 coś w rodzaju najlepszych słuchawek studyjnych na świecie?

Ja, projektant produktów Valco, masteringowiec i ogólny guru od dźwięku Jasse “Jazmanaut” Kesti, opowiem w tym wpisie na blogu, jak z słuchawek Valco VMK25 po kablu zrobić studyjne słuchawki najwyższej klasy, i to jeszcze z redukcją szumów!

Żadne słuchawki nie są idealne. Powód jest prosty. Z jednego przetwornika trzeba bez zwrotnic wycisnąć perfekcyjną odpowiedź w całym paśmie częstotliwości. To jest bardzo trudne i baaardzo drogie. 

W swoim studiu masteringowym mam jedne z najlepszych słuchawek studyjnych na świecie, z metką ponad 4000€, i nawet one korzystają na lekkiej korekcji. 

Dlatego na przykład słuchawki Valco VMK25 zmywają podłogę wieloma „standardami studyjnymi”, bo starannie i z miłością ustawiłem ich brzmienie za pomocą wewnętrznego przetwarzania DSP na skrajnie Hi-Fi, czyli wierne wobec oryginalnego nagrania. Jasne, nawet najlepsze ustawienia nic nie dadzą, jeśli same słuchawki nie mają ogarniętej techniki. Na szczęście u nas siedzą dopracowane do końca przetworniki kompozytowe. 

Niestety Bluetooth nieuchronnie wnosi ze sobą małe opóźnienie, które w krytycznej produkcji muzyki albo przy montażu wideo jest cholernym wąskim gardłem. Podczas monitorowania grania opóźnienie rozwala groove, a przy wideo ustawienie synchronizacji ust jest niemożliwe.

Ale na szczęście VMK 25;t po kablu działają całkowicie bez opóźnienia i wtedy działa też, swoją drogą, funkcja redukcji szumów. Czyli mobilne miksowanie na lapku to sama przyjemność, kiedy można wywalić z otoczenia dźwięki, które przeszkadzają. Niestety po kablu omijamy układ DSP z jego korekcją brzmienia, ale bez paniki. Mam na to rozwiązanie i to rozwiązanie nie wymaga nawet drogich programów innych firm do korekcji słuchawek.

Robi się to tak: bierzesz w swoim cyfrowym środowisku pracy albo w sofcie do przechwytywania dźwięku, który obsługuje wtyczki, (ja na Macu wolę Rogue Amoeba SoundSource albo Audio Hijack) możliwie neutralny, w pełni parametryczny!!! cyfrowy ekualizer i wklepujesz w niego te wartości:


Valco VMK 25 ANC ON - ustawienia ekualizacji:

  1. +10 dB  3900 Hz   Q 2.00
  2. -3 dB     1800 Hz    Q 1.00
  3. +2.96 dB 900 Hz     Q 1.00
  4. -3 dB      58 Hz        Q 2.00

A ponieważ robimy tu też podbicia, to polecam też trochę obniżyć output ekualizera, żeby sygnał nie wszedł w przester. -5dB jest przynajmniej bezpieczne.

I pyk, masz do dyspozycji jedne z najbardziej równo grających słuchawek studyjnych na świecie, a na dokładkę jeszcze z ANC!

Spójrz na obrazek obok, zobacz wyniki pomiarów i się zdziw! (Nie przejmuj się odczytami powyżej 10Khz. Mój miernik nie jest wiarygodny przy tak wysokich częstotliwościach.)

Wyniki pomiarów EQ dla VMK25

No już słyszę, jak jakiś audiofil albo domowy studiomaniak skomli, że takie bluetoothowe słuchawki do rozrywki przecież nie mogą być tak samo dobre jak studyjne słuchawki pasywne zaprojektowane specjalnie do tego! 

No to ja na to powiem, że sam jestem totalnym hifipierdolcem i słucham muzyki w swoim studiu masteringowym z takim rozmachem i intensywnością, że to aż bez sensu. I te słuchawki zaprojektowałem przede wszystkim dla siebie.

Ja używam dokładnie takiego setupu, z tymi ustawieniami, do mojej mobilnej roboty i wychodzi z tego pierwsza klasa. Więc: proszę bardzo!

tldr: A jeśli nie chciało ci się czytać, to to samo jest też w wersji wideo tutaj: Ekualizacja VMK25 (youtube.com)

Ustawienia EQ dla słuchawek z redukcją szumów Valco VMK25