Henri Heikkinen

Najlepszych słuchawek z redukcją szumów nie ma. Jest najlepsza para do twoich uszu, twojego stylu życia i twojego portfela. Ten poradnik napisał producent słuchawek, czyli jesteśmy stroną. Dlatego mówimy też, gdzie konkurencja jest od nas lepsza. To boli, ale budowa Gwiazdy Śmierci też boli.

Co potrafi redukcja szumów, a czego nie

Aktywna redukcja szumów (ANC) nasłuchuje otoczenia mikrofonami i generuje falę dźwiękową w przeciwfazie, która znosi hałas. Usuwa równomierny, niski pomruk: silnik samolotu, stukot pociągu, klimatyzację, tło hałasu w open space. Za to mowy, dziecięcego krzyku i stuków nie usunie, cokolwiek by nie mówiła reklama. Te dźwięki tłumi głównie fizyka poduszek, czyli pasywnie.

Dla wielu osób przeciążonych hałasem ANC to codzienne narzędzie, nie gadżet dla wygody. Dłuższą, popartą źródłami odpowiedź na ten temat znajdziesz na naszej stronie z pytaniami o słuchawki. I powiedzmy to od razu wprost: słuchawki z redukcją szumów to nie ochronniki słuchu i nie należy ich tak używać.

Pięć rzeczy, które naprawdę mają znaczenie

1. Skuteczność i strojenie redukcji szumów. Otwarta tajemnica branży: większość słuchawek z redukcją szumów, także nasze, powstaje na tym samym układzie Qualcomm. Sony robi własne układy. Różnica nie bierze się z chipu, tylko ze strojenia, czyli z tego, które częstotliwości są tłumione i jak. Według recenzji najskuteczniejsze ANC najwyższej klasy znajdziesz we flagowcach Bose i Sony, i kosztuje ono 350-400 euro. Nasza hybrydowa redukcja szumów jest jak na swoją cenę znakomita, ale nie twierdzimy, że pokonuje modele za dwa razy tyle. Pytanie brzmi więc: potrzebujesz najlepszego tłumienia na rynku, czy wystarczająco dobrego tłumienia i 200 euro w kieszeni? Sprawdź przy okazji, czy słuchawki mają tryb słyszenia otoczenia: dzięki niemu usłyszysz kasjera w sklepie i zapowiedzi na dworcu bez zdejmowania słuchawek.

2. Wygoda. Słuchawki nosi się na głowie godzinami, więc waga i docisk decydują bardziej niż jakikolwiek wykres pasma przenoszenia. VMK25.2 waży około 300 gramów, Apple AirPods Max 385. Docisku nie znajdziesz w specyfikacji: okazuje się dopiero na głowie. Przymierz, jeśli to możliwe, albo kup tam, gdzie można zwrócić. I pamiętaj, że wymienność poduszek decyduje o wygodzie jeszcze za dwa lata.

3. Bateria. VMK25.2 gra 55 godzin z włączoną redukcją szumów. Sennheiser Momentum 4 wytrzymuje 60 godzin, czyli nas pokonuje, a Marshall Major V ponad 100 godzin, choć całkowicie bez redukcji szumów. Owszem, nasz model bez redukcji szumów też wytrzymuje 95 godzin, ale kto by tak w ogóle z niego korzystał? Baterii poniżej 30 godzin w 2026 roku nie warto akceptować od nikogo.

4. Kodeki. Jeśli słuchasz Spotify, nie zaprzątaj sobie głowy kodekami. Jeśli słuchasz muzyki bezstratnej na telefonie z Androidem, aptX Lossless to jedyna droga do jakości CD bezprzewodowo, a VMK25.2 to jedne z niewielu słuchawek poniżej 200 euro, które go obsługują. Dla użytkownika iPhone'a kodekiem jest AAC niezależnie od marki, więc oszczędź energię na inne punkty.

5. Naprawialność. Najnudniejsza specyfikacja i najważniejsza specyfikacja. Słuchawki, których nie da się naprawić, to opłata abonamentowa: nowe słuchawki co dwa, trzy lata, tak długo jak słuchasz muzyki. Zapytaj przed zakupem, co dzieje się po zakończeniu gwarancji. U nas jeszcze po latach dostaniesz naprawę za 69 euro. U większości innych dostaniesz ofertę na nowe. Napisaliśmy o tym osobny tekst: czy opłaca się naprawiać słuchawki, czy kupić nowe.

Po tej piątce przychodzą codzienne drobiazgi, które zauważysz dopiero w użyciu: multipoint (słuchawki podłączone jednocześnie do laptopa i telefonu), fizyczne przyciski zamiast powierzchni dotykowych oraz to, że w zestawie jest kabel 3,5 milimetra, gdy Bluetooth nie wchodzi w grę. U nas to wszystko działa, bo sami irytowaliśmy się na każdy brakujący element.

I jest jeszcze jedna cecha, której nie znajdziesz w specyfikacjach: prostota. Dobre słuchawki niczego od ciebie nie wymagają. Zakładasz je, wciskasz play i świat cichnie. Jeśli urządzenie wymaga aplikacji, konta i rytuału z aktualizacją firmware'u zanim usłyszysz pierwszy utwór, to nie są słuchawki, tylko hobby.

Co naprawdę oznaczają przedziały cenowe

Poniżej 100 euro dostaniesz działające podstawowe słuchawki, w których redukcja szumów jest zwykle nominalna, a naprawialność żadna. W chwili zakupu są tanie, a po trzech latach lądują w koszu. 100-250 euro to złota strefa rozsądku: w tym przedziale mieszka najlepszy stosunek jakości do ceny, i przyznajemy otwarcie, że mówimy tak też dlatego, że nasze własne modele mieszkają właśnie tam. Za 300-600 euro kupujesz ostatnie dziesięć procent wydajności, ekosystem aplikacji i logo, które rozpoznasz z reklamy na lotnisku. To dobre słuchawki. Płacisz tylko podwójnie za każdy dodatkowy procent.

Gdzie wygrywają giganci, a gdzie my

Na naszej stronie głównej znajdziesz szczerą tabelę porównawczą, w której VMK25.2 stoi obok Sony WH-1000XM5, Sennheiser Momentum 4 i Bose QC Ultra, z prawdziwymi liczbami. Krótka wersja: giganci wygrywają w redukcji szumów najwyższej klasy, w menu ustawień aplikacji i w pewności marki. My wygrywamy ceną (199 euro kontra 350-400), baterią z większością z nich i naprawialnością ze wszystkimi. Porównania konkretnych modeli znajdziesz na stronie z pytaniami o słuchawki. I na pewno nie wstydzimy się jakości dźwięku wobec nikogo.

Mamy chyba też jedyne wymienne skórki (w modelu VMK25.2) i najwyższą satysfakcję klientów. Owszem, ta ostatnia opiera się na naszej własnej ankiecie, ale odpowiedziało na nią jednak ponad 2000 klientów.

Bądźmy szczerzy do samego końca i powiedzmy, kiedy warto kupić słuchawki konkurencji. Jeśli chcesz najlepszego tłumienia na rynku i pieniądze nie grają roli, kup flagowiec Bose albo Sony. Jeśli żyjesz głęboko w ekosystemie Apple i 600 euro cię nie przeraża, AirPods Max to logiczny wybór. Jeśli potrzebujesz jak najdłuższej baterii, a nie redukcji szumów, Marshall wytrzyma najdłużej. Napisaliśmy ten akapit przeciwko sobie samym, a mimo to każde zdanie jest prawdziwe.

I nie musisz wierzyć tylko nam: Teknavi w swoim niedawnym artykule przeanalizował, po czym poznać słuchawki do łatwego słuchania, i doszedł do bardzo podobnej listy. Byliśmy w tym artykule przykładem, co bardzo ucieszyło dział finansowy Gwiazdy Śmierci.

Nauszne czy douszne

Model over-ear (u nas VMK25.2) daje najlepsze tłumienie i największą baterię, ale najbardziej waży i grzeje. On-ear (VMK15) jest lżejszy i pasuje do mniejszych głów. Douszne (NL25) mieszczą się w kieszeni i pod czapką, ale bateria jest mniejsza, a tłumienie słabsze. Nie ma złej odpowiedzi, jest tylko zły wybór do twojego zastosowania.

Wybierz według zastosowania

Jeśli dużo podróżujesz, decydują tłumienie, bateria i etui: zebraliśmy o tym stronę słuchawki do podróży. Dla studenta liczy się cena i to, że hałas czytelni znika: słuchawki do nauki. Dla gracza liczy się opóźnienie, i na to są swoje sposoby: słuchawki do gier. Dla pracującego zdalnie najważniejsze są mikrofon i multipoint, o czym piszemy w pytaniach o słuchawki.

Modele Valco i dla kogo który

VMK25.2 (199 €) to flagowiec: aptX Lossless, 55-godzinna bateria, magnetyczne nakładki wymienne i cała filozofia naprawialności. VMK15 (139 €) to lżejszy model on-ear dla mniejszych głów i mniejszych budżetów. NL25 (169 €) to douszny model z redukcją szumów, jeśli słuchawki nauszne nie pasują do twojego życia. A z kolekcji słuchawek używanych dostaniesz egzemplarze serwisowane gwarancyjnie już od 109 euro, z 24-miesięczną gwarancją.

Jeśli budżet jest napięty

Płatność ratalna jest możliwa, słuchawki używane to prawdziwe znalezisko, a za stare modele VMK dostaniesz rabat przy zakupie nowych. Nudna prawda brzmi tak: najlepsze słuchawki to te, które można naprawić. Najtańsze słuchawki rzadko są tymi, które w sklepie kosztowały najmniej.

Najczęściej zadawane pytania

Czy warto płacić za słuchawki ponad 300 euro? Jeśli redukcja szumów najwyższej klasy albo ekosystem konkretnego producenta jest tego dla ciebie wart, tak. Dla większości nie jest.

Jakie słuchawki na samolot? Z redukcją szumów i długą baterią, oraz kabel AUX do systemu rozrywki pokładowej. Dłuższa odpowiedź: słuchawki do podróży.

Czy słuchawek z redukcją szumów można używać jako ochronników słuchu? Nie można. Słuchawki z redukcją szumów to nie ochronniki słuchu i nie należy ich tak używać.

Jak długo powinny wytrzymać słuchawki? Tak długo, jak są serwisowane. Większość słuchawek VMK20 sprzedanych w latach 2019-2020 wciąż jest w użyciu, w oryginalnym stanie albo po serwisie. To nasz miernik, i polecamy wymagać tego samego od innych.

Jeśli natomiast wolisz przeczytać to samo w wersji rozrywkowej, mamy też obszerny test słuchawek z redukcją szumów, w którym testowaliśmy słuchawki między innymi w prywatnym odrzutowcu i z psem. A jeśli ten poradnik wydał ci się stronniczy, to dlatego, że jest. Kupuj gdziekolwiek chcesz, ale kupuj słuchawki, które da się naprawić. Jeśli kupisz u nas, przy okazji finansujesz Gwiazdę Śmierci. To też swego rodzaju odpowiedzialność społeczna.